
Kulczyk mozambijski (
Serinus mozambicus) to piękny ptak o szczególnym rysunku na części głowy, i po obu stronach policzków (samiczki mają ciemnie plamy wokół piersi, wyglądające jakby założone korale) W zależności od terytorium, mozambik jest bardziej zielono-cytrynowy lub kolor żółci jest ciemniejszy i bardziej żywszy. Również ptaki starsze, posiadające sześć, siedem lat, mają kolory wyrazistsze, przez to i bardziej żywszą osiągają zieleń.
Rząd: wróblowate
Rodzina łuszczaków, tak, więc bardzo bliskie pokrewieństwo z "serinus canaria".
Przy skojarzeniu obu ptaków, kanarzycy i samca mozambika, krzyżówka jest na ogół prosta, a Mozambiki szybko przyzwyczajają się do samic, nie sprawiając przy tym żadnych problemów z parowaniem obu ptaków. Wielkość mozambika sięga od 12- 12,5 cm a nawet, przy niektórych ptakach, ta długość jest znacznie większa, do 14 cm Osobiście wybieram na bastardy, mozambiki większe, ponieważ przychówek jest obfitszy w ptaki, a sam typ, czy budowa ptaka jest znacznie większa, przez co i piękniejsza. Większość ptaków, łuszczaków Afrykańskich, swój okres płodności samców, i samic przekłada od listopada do marca (jednakże miesiąc styczeń i luty jest najtrafniejszy) w naszych warunkach klimatycznych. Natomiast z własnych doświadczeń mogę stwierdzić, że u ptaków wychowanych już w naszych domowych hodowlach, ( mowa o mozambikach z drugiego i trzeciego pokolenia) okres takiej płodności jest inny i nie mamy na to szczególnego wpływu. Tym bardziej, że jeśli chcemy pozyskać bastardy po wymarzonym naszym ptaku. Jeśli więc mozambiki kryjące samice w okresie stycznia są bezpłodne, to należy przełożyć dane lęgi na inny okres czasu. Po dwóch, trzech miesiącach znów przygotować ptaki do lęgów, jeśli przypadnie taka sytuacja, to zacząć wszystko od początku. Często spotyka się mozambiki, które są płodne od stycznia do września. Miały miejsca takie wydarzenia w mojej hodowli. Ale są to wyjątki. Wcale nie znaczy, że podobnie może być u was. Wręcz przeciwnie, właśnie ta część kulczyków mozambijskich, która była wyhodowana już chociażby przez jedno pokolenie w niewoli,
może mieć podobne okresy, i tych ptaków przez to jest znacznie więcej. Właśnie, dlatego, przy dopuszczaniu samca kulczyka- mozambika, należy zwrócić szczególną uwagę na to, czy ptak jest z odłowu, czy też został wyhodowany w niewoli. Takie rozpoznanie ptaka pozwoli nam zaoszczędzić dużo trudu, czasu, a i sami będziemy dobrze wtedy zorientowani, w jakim okresie możemy wykonywać pierwsze próby z krzyżowaniem zamierzonego gatunku. W każdym bądź razie, najlepiej jest, gdy samiec mozambijski jest młody. Ta młodość pozwala nam uwierzyć, i dać wiarę w to, że taki młody samice przyjmie samice należycie,i połączy się z nią bez większych problemów.
PRZYGOTOWANIE PTAKÓW DO LĘGÓW Takie przymiarki do łączenia w pary są za wcześnie niepotrzebne, ponieważ wystarczy tylko jeden raz przyzwyczaić, oswoić, zapoznać kulczyka mozambijskiego z samicą kanarka, a on przez to zawsze już będzie spokojny, i nie powinien w żaden sposób okazywać oznak agresywności i strachu u boku kanarzycy. Szczególną rolę odgrywa również kolor samicy-kanarzycy, więc proponuje przy pierwszych próbach połączyć z samicami żółtymi. Wtedy nie jest, więc potrzebne trzymanie i łączenie dużo wcześniej obu ptaków ze sobą. Cała procedura i przygotowanie samicy do budowy gniazda jest podobna jak przy hodowli kanarków, tak, więc, nie jest tu przymusowe łączenie i przetrzymywanie niepotrzebnie przez cały okres samca mozambika przy samicy, a nawet przy karmieniu młodych. Samiec ma posłużyć tylko i wyłącznie do zapłodnienia swojej partnerki i poza tym cała rola jego się już kończy. Dla większości mozambików bardzo istotne są kolory samic, samice żółte, jak pisałem powyżej, na przykład, nie wpływają na kulczyki negatywnie i według mnie są one pod tym względem kolorystycznym najodpowiedniejsze. Inne samice to: mozaiki czerwone, zielone bordery, agaty, czerwone intensywne. Nie należy łączyć mozambików z kanarkami glosterami. Na pewno część czytających będzie czuła oburzenie, ale właśnie takie łączenie jest niekorzystne przy późniejszym śpiewie bastardów. Dlatego powiem, czemu nie powinno się używać w krzyżówkach samic glosterek: Bastardy z takich krzyżówek połączenia kanarka glostera z kulczykiem, są czynne w śpiewie przez pierwszy rok. Potem, po pierwszym, całkowitym wypierzeniu ptaki zawieszają się na długi okres czasu. Mogłem to stwierdzić wielokrotnie, nie tylko przy łączeniu i hodowli bastardów po mozambiku, ale także przy szeregu innych łuszczaków. Tak, więc, sprawa jest prosta i nigdy nie powinno się używać kanarków samic glosterek do wszelakich krzyżówek- hybryd. Młode bastardy lęgną się w czternastym dniu i są bardzo ruchliwe, przy tym szczególnie szybko rosną.
Po wylocie z gniazd, gdy samica przerywa swój cykl karmienia, a młode już same skrzętnie korzystają z moczonego i skiełkowanego ziarna, następuje nagle przypływ emocji i młodziutkie bastardy zaczynają dość często śpiewać w ciągu dnia. Śpiewają samice i samce, więc nie można odróżnić jeszcze wtedy płci ptaków. Taki śpiew ma miejsce do skończonego
pierwszego, wypierzenia ptaków. Gdy samczyki obleką swoją szatę samców, a samiczki założą swoje korale, jak to jest również u kulczyków mozambijskich, wtedy sami to możemy stwierdzić, i dokładnie odróżnić już należycie płeć ptaków.
ŚPIEW I NAUKA ŚPIEWU Powtarzam to wiele razy, przy konsultacjach z innymi hodowcami, czy w innych moich artykułach prasowych, że bastardy po mozambiku samcu w swoim pierwszym roku uzyskują śpiew taki, jaki mają możliwość usłyszeć. Z tym, że, gdy w pomieszczeniu w ptaszarni trzymamy kilka gatunków śpiewających samców, a w tym chociażby jednego kanarka, to młode ptaki przyuczą się tylko i wyłącznie śpiewu kanarka. Doskonale wiedzą wszyscy ci wyrafinowani starsi fachem hodowcy, że bastard może zmienić swój śpiew przy pierwszym pierzeniu. Muszę stwierdzi stanowczo i jeszcze raz powtórzyć, że bastardy po mozambiku swojego wyuczonego pierwszego śpiewu już nigdy nie zmienią i pozostanie im taki, jakiego nauczyły się na samym początku. Jeśli natomiast młode ptaki mają doskonałych nauczycieli, to ich śpiew w przyszłości stanowi pewien dar takiego bastarda, bo szczególnie dysponują swoim mocnym, głośnym, donośnym głosem przeróżnych barw, i zmian głosowych.
Hybrydy są doskonałymi śpiewakami i śpiew ten pozostaje im bez zmian przez szereg długich lat. Zazwyczaj, przy bastardach po Mozambiku, śpiew jest bardziej doskonalszy, gdy ptaki są starsze ( ak u większości hybryd). Tak, więc, całkowicie ułożony dokładny śpiew osiągają te ptaki po okresie nie wcześniej, niż dwóch lat (dokładnie mówiąc w trzecim roku swojego życia, po drugim pierzeniu). Po tym okresie nic już nie zachodzi w zmianie ani głosu, ani barwy tych ptaków. Taki doskonały śpiewak jest bardzo dobrym nauczycielem dla kolorowych kanarków, które są piękne, i nic poza tym. W śpiewie bastarda po mozambiku występuje podobne zachowanie głosowe, które w czasie godów mają również zięby leśne. Takie podbicia głosowe w tym okresie są ciekawe dla naszych uszu, ale często stają się też uciążliwe i wyczerpujące. Ptaki śpiewają w ten sposób: od cichego wabiącego głosu, przechodzą w coraz to wyższy, wyższy i najgłośniejszy śpiew, nagle przestają, czekają moment, i znowu zwrotka się zaczyna od nowa i powtarza się w ten sam sposób. Jest to tak jak powiedziałem ciekawy śpiew, dla samych koneserów takiego śpiewu, ale szybko się nudzi i jest wyczerpujący dla człowieka.
Na szczęście ptaki popisują się tym głosem wabiącym, kilkanaście zaledwie dni, potem uciszają się całkowicie, a następnie po pewnym okresie przechodzą na normalny swój wyuczony śpiew. Bastardy z tego gatunku żyją długo i zawsze śpiewają wytrwale i chętnie. Nawet bastardy 14-letnie zadziwiają swoim pięknym śpiewem. Utrzymanie ptaków-bastardów w bardzo dobrej formie przez szereg długich lat, to zadanie szczególnie ważne dla każdego hodowcy. Wymaga fachowości i wiedzy ogólnej o ptakach. Taką wiedzą na pewno państwo znajdziecie w dzisiejszych czasach, w wielu artykułach poświęconym ptakom egzotycznym.
KSZTAŁT, ZARYS RYSUNKU, UBARWIENIE Bastardy po mozambikach są przeważnie zawsze z rysunkiem w swym nominalnym ubarwieniu a kolor w 99 % jest zielony i zielono -cytrynowy z domieszką koloru oliwki, i ciepłej żółci, jeśli nawet samiczki kanarków były czerwone. Młode dziedziczą swój nominalny kolor po ojcu. Przy łączeniach kanarków białych, czasami uda się osiągnąć zamiast zieleni kolor biało-szary, inaczej mówiąc mysiato - biały, lub szafirowy, z tym, że nie jest to oryginalny kolor jaki występuje u kanarków szafirowych, więc można go porównać do nieintensywnego koloru szafiru. Rysunek pozostaje bez zmian zawsze. Ptaki pierzą się szybko i nie potrzebują sztucznych karotenów, aby mogły mieć piękno cytrynowo-zielony kolor po ojcu mozambiku. Oczywiście, w czasie pierzenia należy podawać różne witaminy, ale najbardziej naturalne, w żadnym wypadku sztuczne!. Okres całkowitego pierzenia tych ptaków przypada na miesiąc sierpień, wrzesień (większa ilość
takich bastardów pierzy się całkowicie w kwietniu i maju) W tych właśnie miesiącach nie brakuje wszelkich zielonek, owoców, więc prawie wszystko mamy do swojej dyspozycji. Podawać możemy zarówno marchew, jabłko i liść mniszka pospolitego, to zupełnie wystarczy, aby dostarczyć ptakom tych witamin, które są im potrzebne w danym okresie. Pamiętajmy zawsze o tym,że okres pierzenia się ptaków, jest ważnym okresem zarówno dla nas, jak i dla ptaków. Dla ptaków, dlatego że, gdy ptak jest wypierzony prawidłowo, nie ma mowy o innym gubieniu piór w ciągu danego roku. Jego organizm wytworzył odpowiednią ilość zasobów do wyprodukowania czystych, zdrowych piór, więc sprawa jest zakończona pozytywnie. A dla nas pozytywne może być to, że nie będziemy mieli żadnego problemu zdrowotnego do następnego pierzenia.
Życzę, więc, każdemu z osobna, i wszystkim razem, aby ptaki miały u was jak najlepiej i dożywały wesołej, śpiewającej starości. Kilka słów zawartych w tym artykule jest tylko małą furtką do wielkich wrót, które na nas czekają. Postaram się rozwijać tematy skierowane do łuszczaka tego rodzaju, więc każdy artykuł, będzie edukacją dla nas wszystkich.
Więcej zdjęć gatunku tego ptaka znajdziecie w galerii zdjęć lub klikając TUTAJ Wszystkie informacje,które są zawarte w tym artykule, są oparte na moich doświadczeniach, błędach hodowlanych, i umiejętnościach jakie sobie przypisuje z szereg długich lat mojej hodowli. Są one faktami, popartymi doświadczeniami, z ptakami egzotycznymi.Jednak nikt, nie będzie na tyle mądrym człowiekiem, aby być najmądrzejszym na tym naszym świecie, dlatego zawsze może pojawić się z biegiem czasu nowy fakt,nowszy od poprzedniego,lepszy i dogodniejszy dla innych młodych,rozwijających się hodowców,małej i dużej egzotyki. O podobnych nowinkach, poprawkach, i sprostowaniach postaram się państwa zawsze informować na bieżąco,jak tylko będę mógł.
Opracowanie, zdjęcia
Skład i Forma graficzna
Wardenga Jacek Objęte ochroną prawa autorskiego. Żadna część artykułu nie może być kopiowana w całości lub części, transmitowana elektronicznie lub w inny sposób, modyfikowana, linkowana lub wykorzystana bez uprzedniej pisemnej zgody autora.